Trzy dni minęły zdecydowanie za szybko. A przecież tyle się wydarzyło!
Była Świdnica i niezwykły Kościół Pokoju, średniowieczny Zamek Bolków, imponujący Książ, pełna pięknych przedmiotów porcelana w Wałbrzychu, spacer po mieście i widoki z wieży. Było też uzdrowiskowe Szczawno-Zdrój, a na zakończenie kolejny zamek i niezwykłe miejsca – Grodno, Krzeszów.
Do tego opowieści naszych przewodników, dzięki którym historia nie była tylko datami i nazwami, ale stała się naprawdę ciekawa.
Ale przecież wycieczka to nie tylko zabytki.
To także nowe znajomości, wspólne rozmowy, dużo śmiechu, nowe wrażenia i integracja. I właśnie za to chcemy dziś szczególnie podziękować wszystkim uczestnikom.
Za świetny kontakt, punktualność, dobrą atmosferę i to, że przez całe trzy dni wszystko działało jak w zegarku. Nikt się nie spóźniał, nikt się nie zgubił, nikt nie musiał być szukany! Przy takiej ekipie organizowanie wyjazdów to czysta przyjemność.
A kto nie pojechał?
Nie będziemy mówić „a nie mówiliśmy”… ale naprawdę jest czego żałować!
Dolny Śląsk pokazał nam, że trzy dni to zdecydowanie za mało. Zamki, pałace, zabytki, piękne widoki, historie i miejsca, do których chce się wracać.
Do zobaczenia na kolejnej wyprawie. Bo z taką ekipą naprawdę chce się jechać dalej!

Podobne wpisy